Czy jeszcze nie jest za późno na wizytę u okulisty?

Wizyta u lekarza ma to do siebie, że czasami następuje zbyt późno. Jednak znamy świetnie powiedzenie „lepiej późno niż wcale” i chyba warto się go trzymać. Tak naprawdę nie ma złego momentu na wizytę u lekarza, ponieważ zawsze możemy liczyć na jakaś pomoc. Czy będzie ona skuteczna zależy od rozmaitych uwarunkowań, a w szczególności od stopnia zaawansowania dolegliwości, z którymi przyszło się nam borykać. W przypadku wzroku wcześnie rozpoczęte leczenie może zahamować wiele problematycznych objawów i w konsekwencji nawet uratować czyiś wzrok. Gdy czujemy, że coś dziwnego dzieje się z naszymi oczami, nie należy zwlekać. Nagłe pogorszenie ostrości widzenia, ból, pieczenie, łzawienie, wrażenie silnego zmęczenia oczu – to wszystko są objawy, którym przeciętny człowiek nie umie przypisać konkretnej przyczyny.

Jeśli nie zdarzyło się nic, co mogłoby narazić nasze oczy na podrażnienie mechaniczne (związane na przykład z dostaniem się do oka jakiegoś pyłu), to takie symptomy mogą świadczyć o zmianach chorobowych. W takim układzie należy udać się do specjalisty, który przeprowadzi niezbędną diagnostykę. Im wcześniej przekroczymy próg gabinetu okulisty, tym lepiej dla nas i naszego wzroku. Są schorzenia, które mogą prowadzić do nieodwracalnej jego utraty lub daleko idącego pogorszenia. Zaćma i jaskra to przykłady takich przypadłości, a ich konsekwencją może być diametralne obniżenie jakości życia. Nawet zwykła wada wzroku, która nie spotka się z odpowiedzią w postaci stosowania okularów korekcyjnych, może mieć złe skutki. Wzrok będzie się dalej pogarszać, nie mówiąc o tym, że codzienne funkcjonowanie będzie utrudnione.