Jak zachować dobrą kondycję oczu po czterdziestce?

Oko człowieka jest narażone na wiele zagrożeń. Jest relatywnie delikatne, choć nie należy dać się zwariować – w naszym życiu naprawdę rzadko dochodzi do sytuacji, w których jesteśmy realnie narażeni na uszkodzenie oczu w sposób mechaniczny. Okuliści zazwyczaj leczą zupełnie inne dolegliwości, związane głównie z występowaniem wad wzroku. Krótkowzroczność czy dalekowzroczność stanowią swoistą normę w codziennym medycznym postępowaniu okulistów. Znaczenie dla stanu oczu ma również wiek. Po 40.

roku życia w organizmie człowieka zachodzi wiele zmian. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni są narażeni na pewne dolegliwości, którymi wcześniej się nie przejmowali. Konieczne jest częstsze korzystanie z badań profilaktycznych. W natłoku potencjalnych problemów zdrowotnych możemy zapomnieć o oczach, a to błąd. Gdy się starzejemy, nasz zmysł wzroku może być narażony na kłopoty. Często daje o sobie znać problem z czytaniem i dobrą widocznością obiektów z małej odległości.

Wtedy trzeba sięgnąć po okulary. Bez względu na to, ile mamy lat, dla zdrowia oczu ważna jest optymalna dieta. Powinna uwzględniać dostarczenie naturalnych witamin i minerałów – nie strońmy więc od warzyw i owoców. Poleca się, by po czterdziestce zjadać większe ilości borówek amerykańskich, które mają pozytywny wpływ na oczy, regulując mikrokrążenie w gałce ocznej. Ponadto warto korzystać z okularów przeciwsłonecznych z wysokimi filtrami oraz polaryzacją. I co również ważne – nie lekceważyć pierwszych objawów oraz znać adres sprawdzonego okulisty.